Info
Miasto:
Jaworzno
Przejechane:
21572.57
W tym w terenie: 2495.99 km
Prędkość średnia: 20.56 km/h
Najwięcej | Najszybciej | Najwyżej |
Van - strona główna
BS - strona główna
Więcej o mnie

Rok 2009:

Rok 2008:

Archiwum bloga
- 2010, Sierpień24 - 85
- 2010, Lipiec28 - 273
- 2010, Czerwiec10 - 114
- 2010, Maj10 - 101
- 2010, Kwiecień11 - 68
- 2010, Marzec7 - 74
- 2010, Luty8 - 102
- 2010, Styczeń2 - 51
- 2009, Grudzień8 - 75
- 2009, Listopad7 - 100
- 2009, Październik3 - 37
- 2009, Wrzesień14 - 144
- 2009, Sierpień14 - 124
- 2009, Lipiec14 - 80
- 2009, Czerwiec24 - 119
- 2009, Maj16 - 102
- 2009, Kwiecień22 - 219
- 2009, Marzec7 - 90
- 2009, Luty4 - 69
- 2009, Styczeń3 - 60
- 2008, Grudzień9 - 194
- 2008, Listopad9 - 145
- 2008, Październik13 - 188
- 2008, Wrzesień7 - 68
- 2008, Sierpień22 - 134
- 2008, Lipiec24 - 252
- 2008, Czerwiec27 - 347
- 2008, Maj20 - 416
- 2008, Kwiecień16 - 234
- 2008, Marzec15 - 323
- 2008, Luty19 - 266
- 2008, Styczeń13 - 114
- 2007, Grudzień12 - 58
- 2007, Listopad11 - 34
- 2007, Październik1 - 0
- 2007, Wrzesień1 - 0
- 2007, Sierpień3 - 4
- 2007, Lipiec14 - 3
- 2007, Kwiecień1 - 6
Warto zajrzeć:
algra7
jahoo81
kosma100
niradhara
pollena2000
azbest87
blase
boapower
dariusz79
djk71
dmk77
flash
galen
hose
jpbike
kajman
maciek320
marcus075
matek
mavic
michros
młynarz
qrt30
rafaello
robin
robod
sebekfireman
stasimon
tobek
jaworznianin.pl
Stodolnia.pl Wyślij drinka!
Wykres roczny
Wybrane ciekawsze wyjazdy:

Grecja 2009

Góry 2009

Dookoła Polski

Dookoła Tatr

Pieniny 2008

Krakowsko-Częstochowska trzysetka
A ponadto:
Dane wyjazdu:
120.92 km
0.00 km teren
07:05 h
17.07 km/h
T: 15.0 C V-max: 63.50 km/hNiedziela, 19 lipca 2009 | Komentarze 9
Czyli 3 dni spędzone razem z ekipą kręcącą dookoła Polski.--Mój dzień 1--
Wstałem po godzinie 8 z zamiarem dojechania do Żywca na około 13. Jednak już po wyjrzeniu za okno humor mi mocno osłabł -było zimno, wiał lodowaty wiatr i padał obfity deszcz. Jednak nie zamierzałem rezygnować. Opakowałem wszystko w worki, zrobiłem sobie kanapki na drogę, spakowałem cały potrzebny inwentarz, poczym wyjechałem w pelerynce w stronę gór.
Padało przez ponad 80 km. Oświęcim, Kęty, Międzybrodzie przejechałem z przemoczonymi butami. Na szczęście ubrania były suche, chyba tylko to trzymało mnie w dalszej jeździe. Byłem totalnie zniechęcony, nie chciało mi się jechać. Temperatura zamiast rosnąć w ciagu dnia, obniżała się coraz bardziej, w wyniku czego trzęsłem się z zimna. Nie mogłem założyć długich spodni, bo zaraz były by mokre.
Przystanki robiłem bardzo często, co chwilę stawałem żeby coś przekąsić. Gdy dojechałem do Żywca, zadzwoniła do mnie Kosma, mówiąc, że siedzą dopiero w Ustroniu, ponieważ zatrzymała ich ulewa. Postanowiłem ruszyć dalej, by wyjechać im na przeciwko. W Węgierskiej Górce zrobiłem sobie dłuższy postój na ciepłą herbatę. Za Żywcem przestało padać, jednak na postoju zaczęło znowu mocno ciapać. Przeczekałem tam ponad godzinę, wiedząc, że i tak nie muszę się spieszyć.
Gdy w końcu przestało lać, ruszyłem dalej, w stronę Koniakowa. Tutaj, pomimo braku deszczu, jechało się ciężko, ponieważ było cały czas pod górkę. W Koniakowie postanowiłem poczekać na ławce, bo ekipa zbliżała się od strony Istebnej. Spotkaliśmy się późno, razem zdołaliśmy przejechać niecałe 12 km, ponieważ zaczęło się ściemniać. Rozbiliśmy się na dziko, gdzieś w trawie obok drogi do Żywca. W nocy oprócz lekkiego deszczyku oraz chrumkania dzików ( a może Asi ? ;D )nie działo się nic ciekawego. No, oprócz matysowego węża :P
Dziś tylko 4 zdjęcia, bo deszcz skutecznie zniechęcał do wyciągania aparatu. Z jutrzejszego dnia za to będzie o wiele więcej.
Obładowana merida:
Pierwsze widoczki na trasie:
Droga ekspresowa w pobliżu Milówki:

Pozdrawiam :)
Kategoria: 100-200 km, Integracja BS, z kimś, Dookoła Polski
Komentarze
mogilniak | Piątek, 24.07.2009 13:05:35 | linkuj
Aaaa teraz dopiero poznałem tę drogę. Jechałem nią z Milówki do Koniakowa :D Akurat była w trakcie prac wykończeniowych :)
Galen | Czwartek, 23.07.2009 21:09:45 | linkuj
Czadzik! Twardy jesteś van! Pozdrów ekipę od leniucha z Wrocka :]
mogilniak | Czwartek, 23.07.2009 20:11:10 | linkuj
Jak ja zazdroszczę i ekipie i Tobie, że z nimi jechałeś...
Chyba z zazdrości dołaczę do ekipy jakoś 6-8 sierpnia :)
Chyba z zazdrości dołaczę do ekipy jakoś 6-8 sierpnia :)
kosma100 | Czwartek, 23.07.2009 18:44:42 | linkuj
Matysowy wąż :D buahahahahahaha.
Fajna relacja no i czekam na kolejne dni :-)
No i szkoda, że tak nam jazda nie szła i nie spotkaliśmy się :)
No i 120 km po górach i z obciążeniem - nieźle!
Pozdrawiam
Fajna relacja no i czekam na kolejne dni :-)
No i szkoda, że tak nam jazda nie szła i nie spotkaliśmy się :)
No i 120 km po górach i z obciążeniem - nieźle!
Pozdrawiam
foxiu | Czwartek, 23.07.2009 18:43:42 | linkuj
że ci się chciało ;)
fotka nr 3 bardzo ładna. Ciut za jasne niebo (byłby fajniejszy kontrast chmury z oświetlonymi polami niżej) ale daje radę :)
fotka nr 3 bardzo ładna. Ciut za jasne niebo (byłby fajniejszy kontrast chmury z oświetlonymi polami niżej) ale daje radę :)
Komentuj
