Strona Główna



Info


Miasto:

Jaworzno


Przejechane:

21572.57


W tym w terenie: 2495.99 km

Prędkość średnia: 20.56 km/h

Najwięcej | Najszybciej | Najwyżej |

Van - strona główna
BS - strona główna
Więcej o mnie

Podczas przeglądania strony naciśnij klawisz F11


Przebieg roczny:

Rok 2010:
button stats bikestats.pl


Rok 2009:
button stats bikestats.pl


Rok 2008:
button stats bikestats.pl

foxiu.com


Warto zajrzeć:


agenciara
algra7
jahoo81
kosma100
niradhara
pollena2000

azbest87
blase
boapower
dariusz79
djk71
dmk77
flash
galen
hose
jpbike
kajman
maciek320
marcus075
matek
mavic
michros
młynarz
qrt30
rafaello
robin
robod
sebekfireman
stasimon
tobek

jaworznianin.pl
Stodolnia.pl Wyślij drinka!


Wykres roczny


Wykres roczny blog rowerowy vanhelsing.bikestats.pl
statystyka



Rowery-Happy


Wybrane ciekawsze wyjazdy:



Grecja 2009
Grecja 2009


Góry 2009
Góry 2009


Dookoła Polski
Dookoła Polski


Dookoła Tatr
Dookoła Tatr


Pieniny 2008
Pieniny 2008


Krakowsko-Częstochowska trzysetka
Krakowsko-Częstochowska trzysetka


A ponadto:


Beskidzka setka do Kozubnika

Zimowe górskie 140 km

Mikołajkowa setka

Jesienna setka jurajska

Ojców wita

Góra Żar w deszczu

Pieniny, czyli 2x180km

Górskie 235km


Dane wyjazdu:
120.92 km 0.00 km teren
07:05 h 17.07 km/h
T: 15.0 C V-max: 63.50 km/h

Niedziela, 19 lipca 2009 | Komentarze 9

Czyli 3 dni spędzone razem z ekipą kręcącą dookoła Polski.

--Mój dzień 1--

Wstałem po godzinie 8 z zamiarem dojechania do Żywca na około 13. Jednak już po wyjrzeniu za okno humor mi mocno osłabł -było zimno, wiał lodowaty wiatr i padał obfity deszcz. Jednak nie zamierzałem rezygnować. Opakowałem wszystko w worki, zrobiłem sobie kanapki na drogę, spakowałem cały potrzebny inwentarz, poczym wyjechałem w pelerynce w stronę gór.

Padało przez ponad 80 km. Oświęcim, Kęty, Międzybrodzie przejechałem z przemoczonymi butami. Na szczęście ubrania były suche, chyba tylko to trzymało mnie w dalszej jeździe. Byłem totalnie zniechęcony, nie chciało mi się jechać. Temperatura zamiast rosnąć w ciagu dnia, obniżała się coraz bardziej, w wyniku czego trzęsłem się z zimna. Nie mogłem założyć długich spodni, bo zaraz były by mokre.

Przystanki robiłem bardzo często, co chwilę stawałem żeby coś przekąsić. Gdy dojechałem do Żywca, zadzwoniła do mnie Kosma, mówiąc, że siedzą dopiero w Ustroniu, ponieważ zatrzymała ich ulewa. Postanowiłem ruszyć dalej, by wyjechać im na przeciwko. W Węgierskiej Górce zrobiłem sobie dłuższy postój na ciepłą herbatę. Za Żywcem przestało padać, jednak na postoju zaczęło znowu mocno ciapać. Przeczekałem tam ponad godzinę, wiedząc, że i tak nie muszę się spieszyć.

Gdy w końcu przestało lać, ruszyłem dalej, w stronę Koniakowa. Tutaj, pomimo braku deszczu, jechało się ciężko, ponieważ było cały czas pod górkę. W Koniakowie postanowiłem poczekać na ławce, bo ekipa zbliżała się od strony Istebnej. Spotkaliśmy się późno, razem zdołaliśmy przejechać niecałe 12 km, ponieważ zaczęło się ściemniać. Rozbiliśmy się na dziko, gdzieś w trawie obok drogi do Żywca. W nocy oprócz lekkiego deszczyku oraz chrumkania dzików ( a może Asi ? ;D )nie działo się nic ciekawego. No, oprócz matysowego węża :P

Dziś tylko 4 zdjęcia, bo deszcz skutecznie zniechęcał do wyciągania aparatu. Z jutrzejszego dnia za to będzie o wiele więcej.

Obładowana merida:


Pierwsze widoczki na trasie:


Droga ekspresowa w pobliżu Milówki:




Pozdrawiam :)


Komentarze
mogilniak
| Piątek, 24.07.2009 13:05:35 | linkuj Aaaa teraz dopiero poznałem tę drogę. Jechałem nią z Milówki do Koniakowa :D Akurat była w trakcie prac wykończeniowych :)
vanhelsing
| Piątek, 24.07.2009 13:03:00 | linkuj Dyniogłowy tak, leci na Zwardoń :)
Galen
| Czwartek, 23.07.2009 21:09:45 | linkuj Czadzik! Twardy jesteś van! Pozdrów ekipę od leniucha z Wrocka :]
kosma100
| Czwartek, 23.07.2009 20:17:29 | linkuj mogilniak Zapraszamy :-)
mogilniak
| Czwartek, 23.07.2009 20:11:10 | linkuj Jak ja zazdroszczę i ekipie i Tobie, że z nimi jechałeś...
Chyba z zazdrości dołaczę do ekipy jakoś 6-8 sierpnia :)
Dynio
| Czwartek, 23.07.2009 20:04:53 | linkuj Ta droga to u nas ??
Kajman
| Czwartek, 23.07.2009 19:38:48 | linkuj To chyba był męczący dzień:)
kosma100
| Czwartek, 23.07.2009 18:44:42 | linkuj Matysowy wąż :D buahahahahahaha.
Fajna relacja no i czekam na kolejne dni :-)
No i szkoda, że tak nam jazda nie szła i nie spotkaliśmy się :)
No i 120 km po górach i z obciążeniem - nieźle!
Pozdrawiam
foxiu | Czwartek, 23.07.2009 18:43:42 | linkuj że ci się chciało ;)

fotka nr 3 bardzo ładna. Ciut za jasne niebo (byłby fajniejszy kontrast chmury z oświetlonymi polami niżej) ale daje radę :)


Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa wczet
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]