Info
Miasto:
Jaworzno
Przejechane:
31762.37
W tym w terenie: 3055.79 km
Prędkość średnia: 20.13 km/h
Najwięcej | Najszybciej | Najwyżej |
Van - strona główna
BS - strona główna
Więcej o mnie

Rok 2011:

Rok 2010:

Rok 2009:

Rok 2008:

Archiwum bloga
- 2012, Maj3 - 28
- 2012, Kwiecień14 - 103
- 2012, Marzec7 - 80
- 2011, Grudzień3 - 19
- 2011, Listopad4 - 39
- 2011, Październik2 - 27
- 2011, Wrzesień13 - 37
- 2011, Sierpień18 - 127
- 2011, Lipiec25 - 246
- 2011, Czerwiec8 - 56
- 2011, Maj11 - 88
- 2011, Kwiecień10 - 79
- 2011, Marzec6 - 61
- 2011, Luty4 - 52
- 2011, Styczeń4 - 44
- 2010, Grudzień2 - 22
- 2010, Listopad7 - 33
- 2010, Październik7 - 89
- 2010, Wrzesień9 - 67
- 2010, Sierpień24 - 127
- 2010, Lipiec28 - 283
- 2010, Czerwiec10 - 114
- 2010, Maj10 - 101
- 2010, Kwiecień11 - 68
- 2010, Marzec7 - 74
- 2010, Luty8 - 102
- 2010, Styczeń2 - 51
- 2009, Grudzień8 - 75
- 2009, Listopad7 - 100
- 2009, Październik3 - 37
- 2009, Wrzesień14 - 144
- 2009, Sierpień14 - 124
- 2009, Lipiec14 - 81
- 2009, Czerwiec24 - 130
- 2009, Maj16 - 104
- 2009, Kwiecień22 - 219
- 2009, Marzec7 - 90
- 2009, Luty4 - 69
- 2009, Styczeń3 - 60
- 2008, Grudzień9 - 194
- 2008, Listopad9 - 145
- 2008, Październik13 - 188
- 2008, Wrzesień7 - 68
- 2008, Sierpień22 - 134
- 2008, Lipiec24 - 252
- 2008, Czerwiec27 - 347
- 2008, Maj20 - 416
- 2008, Kwiecień16 - 234
- 2008, Marzec15 - 323
- 2008, Luty19 - 266
- 2008, Styczeń13 - 114
- 2007, Grudzień12 - 58
- 2007, Listopad11 - 34
- 2007, Październik1 - 0
- 2007, Wrzesień1 - 0
- 2007, Sierpień3 - 4
- 2007, Lipiec14 - 3
- 2007, Kwiecień1 - 6
Wykres roczny
Wybrane ciekawsze wyjazdy:

Passo dello Stelvio 2010

Greece 2009

Beskidy 2010

Góry 2009

Dookoła Polski

Dookoła Tatr

Pieniny 2008

Krakowsko-Częstochowska trzysetka
Dane wyjazdu:
105.08 km
0.00 km teren
05:52 h
17.91 km/h
T: 25.0 C V-max: 55.00 km/hCzwartek, 10 maja 2012 | Komentarze 12
Przejażdżka z Efffą w stronę Małopolski. Ładna pogoda, 25 C ( trochę jeszcze za zimno, no ale dawałem radę :D ) Atrakcją wycieczki były muffinki Ewy ( specjalnie dla mnie upiekła ! ). Praktycznie cała droga bocznymi asfaltami, z zerowym ruchem. Pod koniec dojechał do nas Januszek, który po wycieczce wyciągnął mnie do siebie na piwo ( tzn. sześciopak ) i pyszne zapiekanki ( zwłaszcza to drugiej skłoniło mnie do przyjęcia zaproszenia :P )Więcej powiedzą zdjęcia:
Nad Balatonem:


Remont drogi, chwilę w rumuńskich kurzach...

...aby po chwili pędzić po nowym asfalciku:

Pojawiły się również sympatyczne widoczki:




Czyżby F16? ;)


W Dolince Mnikowskiej zachciało mi się na drzewa włazić:

Ale po chwili zgłodniałem, więc Ewa poratowała mnie pysznymi:

Chwilę odpoczęliśmy...

I zabraliśmy się za powrót, samoloty latały co chwilę nad głowami:




W stronę Puszczy Dulowskiej:



Dołącza Janusz:


I wcina ostatnią muffinkę ( zostawiłem mu ;P )

Po czym cykam ostatnie zdjęcie i idziemy na browary:P
Kategoria: 100-200 km, z kimś
Dane wyjazdu:
28.09 km
0.00 km teren
01:49 h
15.46 km/h
T: 7.0 C V-max: 40.00 km/hWtorek, 8 maja 2012 | Komentarze 10
Po 21 z Ewą nad Żabnik w Ciężkowicach, a potem na Sosinę. Parę fot nowym obiektywem do Nikona i do domku. Zimno okropnie, 7 C ;P Zdjęcia trochę szumią, ale w takich warunkach z ręki można robić jedynie na wysokim iso.O 24 z powrotem w domku. Ot ;)
Niebo nad Żabnikiem:

Na Sosinie:

Diabełek wcielony ;P
Pozdrawiam :)
Dane wyjazdu:
37.19 km
0.00 km teren
01:50 h
20.29 km/h
T: 30.0 C V-max: 50.00 km/hWtorek, 1 maja 2012 | Komentarze 6
Najpierw z kumplem na Sosinę powygrzewać kości, a potem na Bory na grilla i pieczone. Były ziemniaki, kiełbaski, pierś z kurczaka i duużo rzeczy do popicia ;)
.
