vanhelsing prowadzi tutaj blog rowerowy

vanhelsing

Żabnik nocą

  • DST 21.53km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:09
  • VAVG 18.72km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Merida TFS 100 V
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 listopada 2009 | dodano: 17.11.2009

Siedząc na totalnie nudnych zajęciach z matematyki na temat różniczek i pochodnych, poczułem nagle ruch telefonu w mojej kieszeni. Sprawdzam, patrzę, sms- od Robert MTB: - "A może o 18:00 jakieś manewry po zmierzchu?"
Dzięki tej wiadomości wykład zaczął się jeszcze bardziej dłużyć, bo wiedziałem, że za parę godzin wyjdę sobie na rower pokręcić trochę.
O 18 punktualnie spotkaliśmy się pod halą w centrum ( ale najpierw przejazd drogą rowerową, na której pełno jest ludzi. Znalazłem jednak bardzo fajny sposób na pchających się pod koła - jadę na czołowe zderzenie ani myśląć o ominięciu osobnika. Przeważnie ktoś w ostatnim momencie się orientuje, że jedzie na niego rozpędzony rower, więc ze strachem umyka albo na chodnik albo trawnik. Ja natomiast nie zmieniając pasa ruchu przejeżdżam po miejscu, gdzie przed chwilą stał jeszcze jegomość. Frajda nieziemska :D ).

Wyjechaliśmy asfaltem w kierunku Ciężkowic, gdzie chciałem odbić na Trzebinię. Robert zaopatrzony w Bocialarę skutecznie oświetlał drogę ( czasem jak jechał za mną to nie wiedziałem, czy to on mi świeci, czy samochód jedzie na długich ).
Jakoś jednak nam się nie chciało odbijać na tą Trzebinię, dlatego pojechaliśmy terenem nad Rezerwat Żabnika. Tam w zupełnych ciemnościach ( jak się wyłączyło lampkę) pocykalismy parę zdjęć. Nie udało mi się niestety złapać jednej rzeczy, która na pewno na zdjęciu wyszła by kosmicznie - stojący rower, podświetlony Bocialarą z boku z poziomu ziemi rzucał olbrzymi cień na ścianę lasu, cień rowera miał jakieś 20 metrów długości :) Wyglądało to naprawdę świetnie.
Po chwili niestety zaczęło padać, więc zebraliśmy się do powrotu.
Byle do weekendu :]

Zdjęcia:

Chuchanie na bocialarę :D :


Ciemność... Na zdjęciu jest ciemno przed rowerem, bo użyłem lampy, ale tak naprawdę było jasno jak za dnia :D :


Postawiliśmy rowery:


I wypiliśmy herbatkę tudzież jogurt :D :


Poczym pojechaliśmy z powrotem, bo zaczęło padać:


Pozdrawiam :)


Kategoria 0-50 km


komentarze
vanhelsing
| 08:09 piątek, 20 listopada 2009 | linkuj Tobek - Bocialarka to nazwa własna i jest tylko jeden, niepowtarzalny model ;)
Tobek
| 06:30 piątek, 20 listopada 2009 | linkuj Nocne manewry ;) To jest to ;)
Jaki typ tej Bocialary(nazwa) ma Robert :> ?
Przyda się przed kupnem czegoś ;)
vanhelsing
| 23:00 środa, 18 listopada 2009 | linkuj foxiu - w nocy się dobrze śmiga, ale z kimś. A jak ten ktoś ma bocialarę to już całkiem przyjemna sprawa :]
MARECKY
| 22:05 środa, 18 listopada 2009 | linkuj Bocialarka wymiata! W trybie ,,strobo'' robię w Elblągu za Policję :-)). Pozdrower.
foxiu | 17:19 środa, 18 listopada 2009 | linkuj hehe, nocna jazda to je to ;) Trochę żałuję, że na baraniej nie robiłem więcej zdjęć ostatnio, ale adrenalina była za duża ;)
Kajman
| 07:58 środa, 18 listopada 2009 | linkuj Norco jest bardzo ciekawy, jeszcze takiego nie widziałem. Matma, cóż, wszystko zależy od wykładowcy a na naszych uczelniach większość wykładowców nie jest zbyt górnych lotów:(
vanhelsing
| 21:03 wtorek, 17 listopada 2009 | linkuj Bo się szwędałeś jeszcze chyba za garażami :P
Robert_MTB | 20:51 wtorek, 17 listopada 2009 | linkuj dziękuje - właściciel tego zielonego

wracając do tematu 22,22km :D:D
vanhelsing
| 20:40 wtorek, 17 listopada 2009 | linkuj Sama natura w postaci deszczu :)
sportster
| 20:25 wtorek, 17 listopada 2009 | linkuj Kto malował kółeczka na wodzie ?
pozdro.
vanhelsing
| 19:39 wtorek, 17 listopada 2009 | linkuj Jest czego zazdrościć, bo Norco chodzi w terenie pięknie :)
mogilniak
| 19:35 wtorek, 17 listopada 2009 | linkuj Eeehhh aż zatęskniłem za naszym matematykiem z technikum, który całkowanie wcisnął nam przypadkowo dowcipami o zajączku i dr Danką ze studiów, która całki i równania różniczkowe tłumaczyłą po mistrzowsku!! Wszystko od człowieka zależy :)
A wracając do tematu, ta zielona maszyna rzeczywiście ciekawie się prezentuje
BoaPoweR-removed
| 19:33 wtorek, 17 listopada 2009 | linkuj Ja już nie umiem się doczekać aż mi przyjdą latarki a'la bocialarki :) Oj robicie smaki straszne tymi nocnymi jazdami :) Ładnie ostro zdjęcie z kółkami na wodzie wyszło.
vanhelsing
| 19:30 wtorek, 17 listopada 2009 | linkuj Mamy prowadzone zajęcia w taki sposób, że wykładana jest tylko teoria - zero przykładów, czyli jeżeli jest coś nowego to nie sposób tego ogarnąć na podstawie samych wzorów, definicji i twierdzeń, zresztą nie mamy czasu nawet na myślenie, bo trzeba wszystko szybko przepisać. Ot, polska uczelnia.
mogilniak
| 19:26 wtorek, 17 listopada 2009 | linkuj czegoś tu nie rozumiem... jak zajęcia z całek i różniczek mogą byc nudne?? :)
Darecki
| 19:24 wtorek, 17 listopada 2009 | linkuj To owe zielone cudo jest jak z bajki :-)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zejez
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]