vanhelsing prowadzi tutaj blog rowerowy

vanhelsing

Dzień 6 – Pelerynka

  • DST 78.04km
  • Czas 05:08
  • VAVG 15.20km/h
  • VMAX 60.00km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Merida TFS 100 V
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 lipca 2010 | dodano: 22.08.2010

Jajecznice przyrządzone na dwóch patelniach smakują wyśmienicie. Na śniadanie pijemy również kawę oraz gęsty sok z oleandra, którego potem dostajemy 1,5 litra na drogę. Żegnamy się z naszym dobrym gospodarzem, na pewno na długo zapamiętując ten nocleg.
Jest pochmurno ale nie pada. Niestety parę kilometrów po wyjeździe zaczyna kropić. Mżawka w parę minut zmienia się w deszcz, który nie opuszcza nas przez cały dzień. Zakładamy wszyscy stroje na taką opcję i jedziemy. Wiatr cały czas wieje w twarz. W taką pogodę na prostej drodze ciągniemy cały czas 16-18 km/h. Jedzie się okropnie, brakuje motywacji do jazdy. Po 50 km zjeżdżamy z trasy naddunajskiej i zmieniamy kierunek na południowy, tym samym kierując się już w stronę Alp. Zaczynają się lekkie hopki i ruch samochodowy, od którego byliśmy odzwyczajeni przez ponad 250 km. Na szczęście Austriacy jeżdżą bardzo bezpiecznie, zawsze wyprzedzają całą szerokością drogi, nigdy nie przejeżdżają na gazetę, gdy jedzie coś z naprzeciwka. Wszystko mamy przemoczone, więc nie chcemy spać w namiotach. Szukamy noclegu w opuszczonych budynkach. Udaje się go znaleźć za Strengbergiem, w opuszczonym domu. Lekkie ‘pchnięcie’ z spd pozwala dostać się do środka. Dom stoi opuszczony pewnie od ponad 15 lat, ale w środku był nawet porządek- stoły, krzesła, kuchnia – wszystko w takim stanie jak je pozostawiono. Mamy dach nad głową, więc możemy się ogarnąć po całym dniu. Wcinamy ryż ugotowany wcześniej w szopie i czekamy na jakieś duchy, gadając o wszystkim ( Dudek już dawno spał ). Duchy chyba jednak się nas przestraszyły, więc zasypiamy szybko, nie niepokojeni przez nikogo.

Pelerynki i wszelkiego rodzaju kurtki wodoodporne czas założyć:








Mokre krajobrazy:





Obiad w stodole:


Nocleg w domu:





Kategoria Passo dello Stelvio 2010, 50-100 km


komentarze
vanhelsing
| 11:53 sobota, 28 sierpnia 2010 | linkuj Piszesz po prostu o zwykłych ochraniaczach na buty ? Jak tak to one się sprawdzają, ale na krótkich dystansach. Prędzej czy później woda i tak się dostanie, np przed otwory na bloki.
panmisiek
| 11:45 sobota, 28 sierpnia 2010 | linkuj co do mokrych butow to polecam overshoes'y mozna kupic na http://www.chainreactioncycles.com
sprawdzilem je narazie tylko na krotkim dystansie mysle ze powinny sobie poradzic i na dlugim
pzdr gratulacje wyprawy
vanhelsing
| 13:51 poniedziałek, 23 sierpnia 2010 | linkuj Wszyscy mi odradzali zabranie tej pelerynki, tymczasem się okazało, że ona jest świetna. Przetrwała każdą nawałnicę, zapewniając suche ubranie pod spodem. Tego dnia, gdy padało cały czas, suche miałem nawet spodnie bo pelerynkę daje się na kierownicę i zakrywa również nogi. Tylko spd przemokły, no ale ciężko jest je utrzymać suche jak pada nawet chwilę.
k4r3l | 13:36 poniedziałek, 23 sierpnia 2010 | linkuj haha, "lekkie pchnięcie z spd"? to tak teraz się włam na chatę nazywa ?:) no i pelerynka nr 2 - mistrz! ;D rozumiem, że odleciał!:)
Kajman
| 20:42 niedziela, 22 sierpnia 2010 | linkuj Duchów bym się nie bał, ale pluskiew tak
MAMBA
| 20:18 niedziela, 22 sierpnia 2010 | linkuj No też miałabym pewne obawy z takim noclegiem.
Zawsze znajdą się miejscowi, którym sie coś nie spodoba i zrobia wjazd na chatę :)
sebekfireman
| 19:03 niedziela, 22 sierpnia 2010 | linkuj Dodawaj kolejne dni bo dotarłem tutaj i ZONK, a mnie ciekawość zjada co tam dalej za przygody i widoki mieliście. Jak narazie to jestem pod ogromnym wrażeniem i zazdroszczę wam strasznie takiej wyprawy - piękne widoki, integracja z tubylcami, noclegi w opuszczonych domkach...ach co za klimaty :)
foxiu
| 18:10 niedziela, 22 sierpnia 2010 | linkuj ten drugi mokry krajobraz rewelacyjny :)
rammzes
| 16:42 niedziela, 22 sierpnia 2010 | linkuj Ja już chyba wolałbym nocować w namiocie, niż w takiej chatce... Ten kolega Dudek to straszny śpioch ;D
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa dzaja
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]